jestem
miejsce i czas
zaproszenie
galeria
shoutbox
dodatki
Sylver Studio
Kulturyłyk jest spoko. Przychodzisz, śpiewasz, tańczysz, skaczesz, gonisz strusia, czytasz, kopiesz dziurę, siedzisz, drapiesz siebie lub kogoś po brzuchu, a on (Kulturyłyk) Cię oklaskuje. Fajnie tak! Justyna mówi, że jest nawet przyzwoity, ale to nieprawda. Wstrzeliwuje się w potrzeby młodych. Odprawia z kwitkiem tych, którzy patrzą spod byka. Nie patrzy na stroje i filozofie. Ma swoje i to mu wystarczy. Układa zdania słowne i przemawia głosem Justy, Toli, czy Greli. Zaprzyjaźnił się z rozwarzającą się śmietaną. Ostatnio pomalował paznokcie na kolor zachodzącego słońca. Tak z ciekawości. Grela za to, upaprała się buraczkami, które niewiadomo skąd znalazły się na biurku Toli.